Mvcko dołącza do Programu Firma
Uniwersytetu WSB Merito

Mvcko oficjalnie dołącza do Programu Firma Uniwersytetu WSB Merito. Rok temu odebrałem tu dyplom licencjata, teraz kontynuuję studia magisterskie, a w przerwie między semestrami wracam na uczelnię z drugiej strony, jako firma. Poniżej opisuję, czym jest ten program, co realnie daje osobom współpracującym z Mvcko i dlaczego wiedza wciąż wygrywa z każdą inną inwestycją.
- Czym jest Program Firma na Uniwersytecie WSB Merito?
- Z sali wykładowej na drugą stronę stołu
- W jakim towarzystwie stoi Mvcko
- Co zyskują osoby współpracujące z Mvcko
- Dlaczego wiedza to najlepsza inwestycja
- Co to oznacza dla klientów agencji
- Jak firma może dołączyć do programu
- Podziękowania
- Podsumowanie
- FAQ
Czym jest Program Firma na Uniwersytecie WSB Merito?
Program Firma to formuła współpracy Uniwersytetu WSB Merito z biznesem. W dużym uproszczeniu: firma przystępuje do programu, a osoby z nią związane, pracownicy, współpracownicy, a często również ich rodziny, zyskują dostęp do preferencyjnych warunków kształcenia na uczelni. Mowa o studiach licencjackich i magisterskich, studiach podyplomowych, kursach i szkoleniach.
Pełny opis znajdziesz na stronie uczelni: Program Firma na Uniwersytecie WSB Merito Chorzów. To dokument źródłowy i tam warto zaglądać po aktualne warunki, bo zakres benefitów bywa aktualizowany wraz z ofertą dydaktyczną.
Z perspektywy uczelni to sposób na realny kontakt z rynkiem, z firmami, które na co dzień mierzą się z tym, o czym mówi się na zajęciach. Z perspektywy firmy to narzędzie rozwoju zespołu, które nie wymaga budowania własnej akademii wewnętrznej ani wykupywania drogich programów szkoleniowych od zewnętrznych dostawców.
Dlaczego WSB Merito, a nie inna uczelnia
Uniwersytet WSB Merito to jedna z największych uczelni niepublicznych w Polsce, z mocno rozbudowaną obecnością na Śląsku. Chorzów, Katowice, Gliwice, to region, w którym pracuję i w którym mieszka większość osób, z którymi realizuję projekty. Współpraca z uczelnią oddaloną o dwie godziny drogi wyglądałaby zupełnie inaczej niż z taką, do której można podjechać na kawę i ustalić szczegóły twarzą w twarz.
Drugi powód jest bardziej osobisty. Znam tę uczelnię od środka, jako student. Wiem, jak wyglądają zajęcia, jak prowadzone są przedmioty na marketingu i sprzedaży, jaki jest poziom kadry. Trudno polecać komuś ścieżkę, której samemu się nie przeszło.
Z sali wykładowej na drugą stronę stołu
W ubiegłym roku ukończyłem na Uniwersytecie WSB Merito licencjat na kierunku Marketing i Sprzedaż. Obecnie kontynuuję naukę na studiach magisterskich. I właśnie w przerwie między semestrami wróciłem na tę samą uczelnię, tylko że tym razem nie po to, żeby usiąść w ławce, ale żeby podpisać umowę jako firma.
To dziwne uczucie i jednocześnie bardzo porządkujące. Kiedy jesteś studentem, uczelnia jest instytucją, która coś ci daje albo czegoś od ciebie wymaga. Kiedy przychodzisz jako przedsiębiorca, nagle stajesz po stronie, która ma coś do zaoferowania. Ta zmiana perspektywy pokazuje, jak szybko potrafi przesunąć się punkt, z którego patrzysz na własny rozwój.
Nie planowałem tego jako efektownego kamienia milowego. Wyszło raczej z prostej obserwacji: skoro sam korzystam z tego, czego uczę się na studiach, i skoro widzę, że to realnie przekłada się na jakość pracy w agencji, to nie ma powodu, żeby zatrzymać ten dostęp na sobie.
Marketing i sprzedaż w praktyce agencji
Projektowanie identyfikacji wizualnej, budowa stron internetowych, produkcja wideo czy przygotowanie materiałów drukowanych to warsztat. Ale sam warsztat nie sprzedaje. Klient rzadko przychodzi z prośbą „zrób mi ładne logo". Częściej przychodzi z problemem biznesowym, który dopiero trzeba przetłumaczyć na decyzje projektowe.
Segmentacja rynku, pozycjonowanie marki, ścieżka zakupowa, komunikacja wartości, to nie są akademickie ozdobniki. To narzędzia, które decydują o tym, czy projekt zadziała, czy tylko ładnie wygląda w portfolio. Studia dały mi na to język i strukturę, których wcześniej używałem intuicyjnie.
W jakim towarzystwie stoi Mvcko
Na liście firm współpracujących z Uniwersytetem WSB Merito Mvcko znalazło się u boku organizacji, które grają w zupełnie innej lidze pod względem skali. To między innymi Santander, OEX, superauto.pl czy aebi schmidt group.
Nie piszę o tym, żeby porównywać obroty czy liczbę etatów, bo tu żadnego porównania nie ma. Piszę o tym, bo pokazuje to coś istotnego o samym programie: nie jest zarezerwowany dla korporacji. Jednoosobowa działalność, mała agencja, kilkuosobowy zespół projektowy, wszystkie te podmioty mogą korzystać z tego samego mechanizmu co bank czy grupa przemysłowa.
Dla małej firmy to realna przewaga. Duże organizacje mają całe działy HR, budżety szkoleniowe i wewnętrzne akademie. Mała firma zwykle nie ma nic z tych rzeczy, a mimo to konkuruje o tych samych ludzi. Dostęp do zorganizowanej ścieżki edukacyjnej wyrównuje trochę tę różnicę.
Co zyskują osoby współpracujące z Mvcko
Najważniejszy praktyczny efekt dołączenia do programu jest taki, że osoby współpracujące z moją firmą zyskują dostęp do benefitów edukacyjnych. Zakres obejmuje:
- studia licencjackie i magisterskie na preferencyjnych warunkach
- studia podyplomowe, w tym kierunki związane z marketingiem, zarządzaniem, IT i sprzedażą
- szkolenia i kursy z oferty uczelni
- dostęp do wydarzeń, konferencji i inicjatyw organizowanych przez WSB Merito
To nie jest benefit typu „karta sportowa i owocowy czwartek". To coś, co zostaje z człowiekiem po zakończeniu współpracy z firmą. Dyplom, kompetencja, wpis w CV, tego nikt nie odbiera przy oddaniu sprzętu.
| Rodzaj benefitu | Dla kogo ma sens |
|---|---|
| Studia licencjackie | Osoby na starcie kariery, bez wykształcenia wyższego |
| Studia magisterskie | Osoby chcące pogłębić specjalizację i awansować |
| Studia podyplomowe | Zmiana branży, nowa specjalizacja, formalne potwierdzenie kompetencji |
| Szkolenia i kursy | Szybkie uzupełnienie konkretnej umiejętności |
Rozwój, który idzie w parze z projektami
Zależy mi, żeby wraz z kolejnymi projektami i rozwojem firmy pojawiały się możliwości zdobywania nowych kompetencji. Nie w formie deklaracji na stronie „o nas", tylko konkretnego mechanizmu, po który można sięgnąć.
Bo scenariusz, w którym firma rośnie, a ludzie stoją w miejscu, kończy się zawsze tak samo, najlepsi odchodzą tam, gdzie mogą się uczyć. Wolę uprzedzić ten moment.
Dlaczego wiedza to najlepsza inwestycja
Od początku wiedziałem, że nie chcę mierzyć rozwoju wyłącznie przez pryzmat liczby klientów, zrealizowanych projektów czy przychodu. To są wskaźniki, które łatwo policzyć i którymi łatwo się chwalić, ale które niewiele mówią o tym, gdzie firma faktycznie będzie za trzy lata.
Można mieć sprzęt z NASA, ilość RAM-u wartą dwie kawalerki w Krakowie, kilkunastu agentów AI pracujących w tle, większych klientów i ambitniejsze projekty. To wszystko jest fajne i naprawdę pomaga. Ale sprzęt się starzeje, narzędzia są wymieniane co kwartał, a modele AI, których używam dzisiaj, za rok będą archiwalne.
Jedyne, co nie traci na wartości, to wiedza i umiejętność jej stosowania. Narzędzie odpowiada na pytanie „jak zrobić". Wiedza odpowiada na pytanie „co i dlaczego warto zrobić". Bez tego drugiego pierwsze jest tylko szybszym sposobem na popełnianie błędów.
Kompetencje starzeją się szybciej niż kiedykolwiek
W marketingu, designie i technologii tempo zmian jest brutalne. To, co było standardem przy projektowaniu stron trzy lata temu, dziś bywa antywzorcem. Zasady pozycjonowania zmieniają się razem z algorytmami. Formaty kreacji w social mediach potrafią przestać działać w ciągu jednego sezonu.
W takim środowisku nauka nie jest etapem, który się kończy odbiorem dyplomu. Jest procesem, który albo utrzymujesz, albo systematycznie tracisz dystans. Program Firma to po prostu jeden ze sposobów, żeby ten proces miał strukturę, a nie polegał wyłącznie na wieczornym scrollowaniu materiałów w internecie.
Co to oznacza dla klientów agencji
Można zapytać, co wspólnego ma program edukacyjny z firmą, która zamawia identyfikację wizualną albo stronę internetową. Odpowiedź jest prosta: jakość projektu jest pochodną kompetencji osób, które go tworzą.
Klient nie kupuje pliku w formacie AI ani zestawu podstron. Kupuje decyzje: o pozycjonowaniu marki, o hierarchii komunikatów, o tym, co znajdzie się na pierwszym ekranie, a co można pominąć. Te decyzje podejmuje się tym lepiej, im więcej się rozumie z tego, co dzieje się poza samą warstwą wizualną.
Inwestycja w wiedzę zespołu nie jest więc odległym benefitem HR-owym. To bezpośredni wkład w to, co ostatecznie ląduje na biurku klienta.
Śląsk, lokalność i sensowna współpraca
Mvcko działa na Śląsku i większość moich klientów też stąd pochodzi. Współpraca z uczelnią z tego samego regionu domyka pewną logikę: lokalna firma, lokalna uczelnia, lokalni ludzie, którzy przy okazji zyskują ścieżkę rozwoju bez konieczności przeprowadzki do Warszawy.
Jak firma może dołączyć do programu
Jeśli prowadzisz firmę i zastanawiasz się nad podobnym krokiem, ścieżka jest raczej prosta:
- Zapoznaj się z opisem programu na stronie Uniwersytetu WSB Merito i sprawdź, jaki zakres benefitów obejmuje Twoją sytuację.
- Skontaktuj się z działem współpracy z biznesem, ustalisz warunki i zakres osób uprawnionych.
- Podpisz porozumienie i przekaż informację zespołowi oraz współpracownikom.
- Wpisz benefit w komunikację firmy, to argument w rozmowach rekrutacyjnych i przy budowaniu długofalowych relacji z podwykonawcami.
Nie ma tu progu wielkości firmy ani skomplikowanej biurokracji. Wystarczy chcieć potraktować rozwój ludzi jako część strategii, a nie jako koszt do optymalizacji.
Podziękowania
Ogromne podziękowania dla Mariusza Zroskiego za zaufanie, świetny kontakt i możliwość zrobienia wspólnie kolejnego kroku. Rozmowy, które doprowadziły do podpisania porozumienia, były konkretne, bez zbędnego formalizmu i z realnym zainteresowaniem tym, czym zajmuje się moja firma. To rzadkie i doceniam to.
Dziękuję też całemu zespołowi Uniwersytetu WSB Merito w Chorzowie, najpierw za solidne studia, a teraz za otwartość na współpracę z drugiej strony.
Podsumowanie
Dołączenie Mvcko do Programu Firma Uniwersytetu WSB Merito to dla mnie nie tyle wpis do sekcji „osiągnięcia", co deklaracja kierunku. Firma może rosnąć na wiele sposobów, przez większe budżety, lepszy sprzęt, więcej automatyzacji. Ja stawiam na ten, który zostaje z ludźmi na dłużej niż jakikolwiek kwartał rozliczeniowy.
Osoby współpracujące z Mvcko zyskują dostęp do studiów, studiów podyplomowych i szkoleń. Klienci zyskują zespół, który uczy się szybciej, niż zmienia się rynek. A ja zyskuję pewność, że rozwój firmy i rozwój ludzi w niej idą w tym samym tempie.
Zobacz, co tworzymy na co dzień
Identyfikacja wizualna, strony internetowe, wideo, druk i merch. Realizacje dla marek z całej Polski. Sprawdź portfolio albo napisz i opowiedz, nad czym pracujesz.
Napisz do mnie